Byłaś podekscytowana, miałaś nadzieję, myślałaś że to ta osoba.
A potem przez kilka miesięcy traciłaś energię, pieniądze i cierpliwość żeby w końcu i tak się rozstać.
Oddajesz zadanie i tak kończysz je sama.
Albo poprawiasz. Albo tłumaczysz po raz trzeci. Albo myślisz "dobra, szybciej zrobię to sama." I jesteś w tym samym miejscu co rok temu.
Nie wiesz nawet kogo szukać.
Czujesz, że potrzebujesz pomocy, ale kiedy siadasz do ogłoszenia w głowie pustka. Asystentka? Koordynatorka? Kogoś do social mediów?
Tego nie wiesz, bo jeszcze nie wiesz czego tak naprawdę potrzebujesz.
Masz kogoś, ale nadal dźwigasz wszystko.
Na papierze nie jesteś sama.
W rzeczywistości każda decyzja, każde pytanie, każdy problem i tak ląduje u Ciebie.
Czas na ludzi, którym możesz zaufać.
Też popełniałam
wszystkie te błędy.
Zatrudniałam osoby, które nie pasowały. Dawałam szansę tam, gdzie powinnam była stawiać granice, źle wyznaczałam obowiązki i oczekiwania.
Myślałam, że dobra wola wystarczy... że jeśli będę miłą szefową, wszystko ułoży się samo.
Nie ułożyło się.
Każda nieudana współpraca była lekcją. Pytałam siebie co zrobiłam źle, co mogłam zrobić inaczej, gdzie nie byłam wystarczająco jasna w oczekiwaniach. W totalnej szczerości.
I właśnie z tych lekcji wykształciłam swój własny proces i system, który dziś działa.
Jedna z moich asystentek jest ze mną już 7 lat... od samego początku. Mam ich łącznie trzy i każda wie dokładnie za co jest odpowiedzialna.
Nie muszą na mnie czekać, nie muszą pytać o każdy krok. Reagują i działają.
To jest właśnie ten system, który mnie odciąża i pozwala mi skalować biznes.
Chcę Ci przekazać dokładnie to, co wypracowałam.
Byś też mogła mieć takie wsparcie.
Sama zobacz co zbudujesz.
Od środka.
"Tak mnie ucieszył ten kurs, że go robisz, bo to jest naprawdę rzecz w której Ty jesteś dobra - masz zespół, który jest naprawdę zajebisty. Ty naprawdę jesteś dobrą szefową i mówię Ci to."
Wiadomość od asystentki · Telegram
"To jak patrzysz na ludzi - że nie patrzysz na pracowników jak na robotów, tylko że patrzysz na zespół jak na całość. Wiesz co mnie tak cieszy? Że pokażesz ludziom to swoje oblicze - jak traktujesz ludzi."
Wiadomość od asystentki · Telegram
To są prawdziwe wiadomości z Telegrama. Nie poprosiłam o nie.
Przyszły do mnie same, bo taki jest klimat w moim zespole. Pokażę Ci jak to zbudować tutaj w DreamTEAM.
Co dokładnie
znajdziesz w środku.
1. Zanim zaczniesz szukać - wiedz KOGO szukasz?
Pierwszy i najczęściej pomijany krok. Moduł o tym, jak zdiagnozować czego i kogo naprawdę potrzebujesz w swoim biznesie - zanim jeszcze napiszesz ogłoszenie.
Jak rozpoznać, że jesteś gotowa na zatrudnienie (i kogo).
Różnica między asystentką, koordynatorką, a prawą ręką.
Jakich błędów nie popełniać na starcie - lista z własnego doświadczenia.
Profil osoby, która dopasuje się do Twojego stylu pracy.
2. Rekrutacja od A do Z - gdzie szukać i jak wybierać?
Poznasz mój system rekrutacji, który bierze pod uwagę nie tylko umiejętności, ale też charakter i dopasowanie do Ciebie i Twojego biznesu.
Gdzie publikować ogłoszenia i jak je pisać, żeby przyciągnąć właściwych ludzi.
Jakie pytania zadawać na rozmowie rekrutacyjnej (i czego słuchać).
Sygnały ostrzegawcze, których nie wolno ignorować.
Jak ocenić dopasowanie wartości, umiejętności i talentu.
Onboarding - jak wprowadzić nowego członka zespołu.
3. Delegowanie, komunikacja i kultura pracy, którą się czuje
Najtrudniejsza część dla każdej przedsiębiorczyni, która przez lata robiła wszystko sama. Jak naprawdę oddać zadania, zbudować komunikację i stworzyć zespół, w którym ludzie zostają latami.
Jak delegować żeby nie poprawiać -instrukcje, standardy, feedback.
Mój system komunikacji na komunikatorze - co, jak i kiedy.
Jak budować lojalność bez godzin, spotkań i korporacyjnych procedur.
Co zrobić kiedy coś nie działa - trudne rozmowy, korekty, rozstania.
Jak tworzyć kulturę, w której ludzie chcą być częścią Twojego świata.
+ Bonus:
Spotkanie z prawnikiem - formy zatrudnienia
Dedykowana sesja z prawnikiem specjalizującym się w prawie pracy i biznesie online. Koniec z pytaniami o rozliczenia i wymogi!